Dług, przecena i statystyka
- wtorek lutego 9,2010 05:59 po południu
- By admin
- In Uncategorized
Zadłużenie krajów europejskich, odwrót kapitału zagranicznego z emerging markets, gwałtowne umocnienie dolara oraz silna przecena na światowych giełdach to obraz rynku, jaki obserwowaliśmy w ubiegłym tygodniu.
Do dotychczasowych obaw o siłę ożywienia w światowej gospodarce doszedł niepokój o zdolność państw do spłaty swoich długów. Ubiegły tydzień przyniósł eskalację niepokoju o kondycję Grecji, Hiszpanii i Portugalii. Rząd w Atenach ogłosił rewizję budżetu na najbliższe dwa lata i obywatele mogą być przekonani, że czeka ich ciężki okres. Z dosyć dużą dozą prawdopodobieństwa można ocenić, ze te działania okażą się nadal niewystarczające.
Obok krajów iberyjskich do państw zagrożonych inwestorzy zaczynają zaliczać Irlandię i Włochy. W efekcie silny wzrost notują wskaźniki ryzyka kredytowego dla całej strefy Euro.
Obawy o wypłacalność strefy Euro są również odpowiedzialne za skokową aprecjację amerykańskiego dolara. Obecna sytuacja na rynku walutowym ma również swoje drugie dno. Odwrót inwestorów od ryzykownych aktywów dodatkowo działa na korzyść USD. Wzmocnienie amerykańskiej waluty widać wyraźnie po zachowaniu rynku surowcowego. Cena baryłki ropy Brent balansuje już na granicy 70 USD.
Wraz z przetasowaniami w światowym koszyku walutowym oraz przeceną indeksu CRB spadki rozpoczęły się również na rynku akcji. Ostatnie dwie sesje to gwałtowna zniżka na całym świecie. Już od dłuższego czasu sytuacja dojrzewała do głębszej korekty. Jej skala mogła jednak dla wielu okazać się zaskakująca. Listopadowa płaska korekta zniosła krajowe indeksy w ciągu dwóch tygodni o mniej niż 10 proc. Teraz zaś WIG stracił już 12 proc. w kilka sesji.
W piątek promyk nadziei na odreagowanie rozbłysł w Stanach Zjednoczonych. Podrasowane dane z rynku pracy oraz mniejszy od oczekiwań spadek poziomu kredytu konsumenckiego pozwoliły na zamknięcie indeksu Dow Jones na plusie. Wysiłek popytu był o tyle znaczący, ze w trakcie sesji DJIA tracił już blisko 200 pkt.
Sytuacja na amerykańskim rynku pracy jest jednak niestety nadal gorsza, niż wskazują oficjalne statystyki. Według ostatnich danych stopa bezrobocia spadła z 10,1 proc. do 9,7 proc. Co ciekawe, po raz kolejny odnotowano spadek liczby etatów w sektorach pozarolniczych. Innymi słowy obserwujemy teraz przesunięcie znacznej liczby bezrobotnych do “szarej strefy”. Jeżeli bowiem nadal spada zatrudnienie, a z drugiej strony obniża się stopa bezrobocia, oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko utratę prawa do zasiłku przez wielu Amerykanów dotkniętych kryzysem gospodarczym. Pogarsza się zatem stan finansów osobistych, tych, którzy jako pierwsi odczuli na własnej kieszeni kryzys subprime. Niewątpliwie znajdzie to również przełożenie na sektor finansowy oraz wydatki konsumenckie.
W tej ostatniej kategorii amerykańscy statystycy otrąbili sukces. Zamiast oczekiwanych 8 mld USD poziom udzielonych kredytów konsumenckich spadł w porównaniu z ubiegłym rokiem “zaledwie” o 1,73 mld USD. Pamiętajmy jednak o efekcie niskiej bazy oraz o tym, że jednak sytuacja ulega dalszemu pogorszeniu.
W tym tygodniu w centrum zainteresowania oprócz dalszej dyskusji o europejskim długu, będzie publikacja poziomu sprzedaży detalicznej w USA w ubiegłym tygodniu. Analitycy spodziewają się dodatniej dynamiki na poziomie 0,2 proc.
One Comment
Buy:Prevacid.Valtrex.Arimidex.Petcam (Metacam) Oral Suspension.100% Pure Okinawan Coral Calcium.Mega Hoodia.Retin-A.Synthroid.Nexium.Prednisolone.Human Growth Hormone.Zovirax.Accutane.Lumigan.Zyban.Actos….
Leave a reply