Notowanie rzeczywiste

I zasada dynamiki w praktyce (09-13.11)

  • poniedziałek listopada 16,2009 09:05 przed południem
  • By admin
  • In Uncategorized

Ulega zmianie definicja podsumowań tygodniowych. Jako, że przeszłość jest zawsze czymś, co już należy do naszej bazy doświadczeń i jako taka nie stanowi przedmiotu troski dla nas warto skupiać się bardziej na przyszłości.

Owe wpisy “podsumowujące” będą zatem miały raczej postać gawędy z wydarzeniami ubiegłotygodniowymi w tle, ale skupiające się na problemach, które są niejako uniwersalne i nurtują każdego interesującego się rynkami finansowymi. Dziś pierwszy wpis z tego cyklu. Życzę przyjemnej lektury

—————————

Bieżący tydzień będzie przebiegał przede wszystkim w cieniu wizyty Baracka Obamy w Chinach. Widać to po coraz większej ilości doniesień agencyjnych bombardujących nas informacjami z Państwa Środka. Tydzień na rynkach rozpoczęło wezwanie Chin przez szefa MFW do podjęcia działań mających na celu wzmocnienie tamtejszej waluty. Miałoby to pozwolić na zwiększenie siły nabywczej waluty i stanowić jeden z kluczowych elementów dążenia do osiągnięcia punktu równowagi w świecie.

Z jednej strony zaciśnięcie pasa i oszczędzanie w Stanach Zjednoczonych, z drugiej wyższy poziom konsumpcji w Chinach – to działania, które mają pomóc w osiągnięciu stabilizacji. Jak dalece oba cele są obecnie nie do wykonania dobitnie pokazują wydarzenia minionych miesięcy. Stanowią wyłącznie pustą retorykę, bowiem USA nie chce zrezygnować z taniego pieniądza stymulującego popyt, a Chiny nie zamierzają zaprzestać stosowania polityki sztywnego kursu Juana i Dolara Amerykańskiego, która wzmacnia ich eksport.

Tymczasem giełdy po raz kolejny zmagają się z tegorocznymi szczytami. W Stanach Zjednoczonych udało się w środę ustanowić nowy maksimum na S&P wynoszące 1 098,5 pkt. Rynek tak naprawdę rośnie siłą rozpędu, będąc doskonałym potwierdzeniem I zasady dynamiki. Newton byłby dumny.: „jeśli na ciało nie działa żadna siła …. to porusza się ono ruchem jednostajnym prostoliniowym…” Wypadałoby dodać – „miarą bezwładności ciała, jest jego masa”. Niemal bezwiednie oddaje to obecny kształt rynków finansowych. Nadpodaż pieniądza utrzymuje ten festiwal radości.

Jak bardzo niepokojące to zjawisko widzimy po zachowaniu kursu złota. Przełomem był wrzesień, kiedy zdołało ono pokonać historyczne szczyty. Teraz zaś trwa systematyczny marsz w górę. Pozostaje jedynie zadać sobie pytanie, czy jego zachowanie przewiduje przyszłe środowisko wysokiej inflacji, czy jest jedynie uosobieniem lęków i fobii inwestorskich związanych z przyszłą koniunkturą. Warto bowiem cały czas pamiętać, że działania ratunkowe rozpoczęte przez Stany Zjednoczone nie mają swojego odpowiednika w historii gospodarki kapitalistycznej. Na razie pełną garścią czerpiemy z dobrodziejstw haseł w stylu: „Kredyt kołem zamachowym gospodarki” i eksperymentujemy w praktyce na motywie znanym z „Bajki o pszczołach Mandeville’a – purytanizm i moralność publiczna to zabójstwo dla poprawy dobrobytu. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas darmowy obiad w świecie kapitalizmu. Uspołecznienie strat pozwoliła wywindować notowania światowych giełd i dźwignąć się gospodarce a mówienie o tym, jak będzie wyglądał świat po odjęciu kroplówki państwowych pieniędzy na razie nadal jest odkrywaniem nieznanego i wybieganiem w przyszłość.



Leave a reply


XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>